Łączna liczba wyświetleń

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 22 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 20

,, Czy to można nazwać nieszczęśliwym losem ?''

Zosia:

Obudziło mnie delikatnie łaskotanie opuszkami palców 

po twarzy. Uśmiechnęłam się i powoli otworzyłam 

oczy, przystosowując je do światła słonecznego. 

Przeciągnęłam się, wywołując strzykanie kości.


-Dzień dobry. - Do moich uszu dobiegł zachrypnięty 

głos Harolda.


-Dzień dobry.- odpowiedziałam, kładąc rękę na karku 

chłopaka, który nachylał się nad mną i cmoknęłam go 

usta.


-Proszę, to dla Ciebie - powiedział, wręczając jej 

czerwoną różę.


-Dziękuję. Z jakiej to okazji? - podniosłam się. 


-Bez okazji. O kobiety trzeba dbać. - Uśmiechnął się 

szeroko, kładąc na łóżku tacę ze śniadaniem.


-Tak mogę budzić się codziennie. - wzięłam łyk kawy z 

mlekiem.



-To da się zrobić. - zaśmiali się obydwoje.

- Ty już jadłeś ?

- Tak zjadłem z chłopakami, Ben wyjechał dziś z rana wszystko mu wyjaśniłem nie martw się.- powiedział uśmiechając się do mnie i głaszcząc mnie po moich blond włosach.

- Dlaczego wyjechał ?

- Bo przyjechał tylko na jeden dzień.

- Aha no dobra co dzisiaj będziemy robić ?

- Nie wiem co będziesz dzisiaj robić. Ja jadę zaraz. Mam z chłopakami takie spotkanie z fanami.

- Musisz ?- powiedziałam.

- Niestety tak, ale nie martw się skarbie wieczorem ci to wynagrodzę.- powiedział biorąc tace ze śniadaniem, które już zjadłam wychodząc ze sypialni. 

Szkoda, że musi iść ale ma taką prace i nic nie mogę zrobić. Pomyślałam, że pójdę pochodzić sobie na miasto na takie małe zakupy. Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki się przebrać. Wyszłam z łazienki i poszłam na dół do chłopaków. Przytuliłam każdego z nich i usiadłam koło nich na kanapie.

- Co oglądacie ?- spytałam się.

- Oglądamy kłamstwa o nas.- powiedział Niall śmiejąc się.

Nagle prowadzący tego programu powiedział :
,, Sławny zespół one direction podbił cały świat. Ale dlaczego nie mają jeszcze dziewczyn ? Zayn ma kochającą dziewczynę z zespołu  little mix : Perrie Edwards. Harry ma też dziewczynę jest zespołu SWAG  jest z polski: Zosia Kwiatkowska. Ale chłopacy Niall, Liam, Louis jeszcze nie mają dziewczyn na co oni czekają ?''

- Weź to wyłącz potem będą gorsze rzeczy mówić.- powiedział Louis.

- Ok.

Wyłączyli telewizor i Harry powiedział, że muszą już wyjść. Pożegnali się z Zosią i wyszli. Zosia poszła na górę i przygotowała się, żeby wyjść na miasto. Przygotowała się i wyszła z domu.  Zamknęła dobrze drzwi i poszła. Poszła do swojego ulubionego sklepu H&M. Kupiła tam ładną czerwoną sukienkę. Kiedy wychodziła z sklepu zobaczyła tam swoich przyjaciół, którzy idą w jej stronę. Natomiast ja udawałam, że ich nie widzę i poszłam dalej. Oni biegli za mną, po paru sekundach mnie złapali. 

- Cześć Zosia, jak dobrze cie widzieć. Jak my się ciebie martwimy. Dlaczego przed nami uciekasz ?- powiedział Ania przytulając mnie. Ja natomiast popchałam ją ode mnie.


- Wy się do mnie nie odzywajcie, już nie jesteśmy przyjaciółmi mam innych kochający przyjaciół, którzy mnie nigdy nie opuszczą. Martwiliście się o mnie niby kiedy? Bardzo was w szpitalu wtedy potrzebowałam nawet nie raczyliście przyjść i wy mówicie że jesteśmy przyjaciółmi ? 

- Zosia my cię przepraszamy, ale nie wiedzieliśmy gdzie jest szpital. Szukaliśmy cię w wszystkich szpitalach. Jak byliśmy tam gdzie ty leżałaś to ciebie wtedy nie było. Przepraszamy cię za to wszystko.- Powiedziała Maja ze smutną miną.

- Boże zrozumcie zostawiliście mnie nie chcę was znać. Mam kochającego chłopaka, który mnie kocha więc żegnam was.

Powiedziałam i poszłam do domu. Wchodziłam do domu zamknęłam drzwi na klucz i poszłam na górę. Nagle dostałam SMS-a od Mateusza zdziwiłam się pisało tam ,,Przepraszam !'' Nie wiedziałam o co chodzi. Zapukał ktoś do drzwi, więc zeszłam na dół i otworzyłam drzwi to byli chłopacy , ale nie było tam Harrego.

- Gdzie Harry ?- powiedziałam z niezaspokojeniem.

- Harry... leży w szpitalu. Ktoś go pobił jest w ciężkim stanie.- powiedział smutny Niall i ją przytulił.

- Kto to mógł to zrobić ?- powiedziałam i zaczęłam płakać. 

Założyłam buty i pojechaliśmy do szpitala. 

---------------------------------------------------------------------------------

kobieta


Jutro dalsza część mam. Mam nadzieje że wam się podoba mój blog  i go chętnie czytacie. Lajkujcie i czytajcie. Kocham was ♥♥♥♥♥♥♥



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz