Łączna liczba wyświetleń

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 8 czerwca 2013

Rozdział 7

,, Przypadkowe spotkanie. ''

Była niedziela jak zawsze Zosia obudziła się o godzinie 9.00 w weekendy zawsze tak wstawała. I poszła  zjeść śniadanie. Po śniadaniu poszła czytać książkę pt. ,, Harry Potter i Insygnia śmierci '' Bardzo lubiła czytać książki Harrego Pottera. Przeczytała już wszystkie tylko została jej ta ostatnia część. Kiedy skończyła czytać była godzina 11.00. Dziewczyna poszła na plaże, bo mieszkała w Gdańsku. Kiedy w końcu była tam rozłożyła koc i się położyła w stroju kąpielowym, żeby się trochę opalić. Zadzwoniła po Maje i Anie, żeby przyszły bo jej smutno tak samemu. Zgodziły się, czekała na nie z niecierpliwością ale nagle wpadła na nią czyjaś piłka jej właściciel podszedł do niej wyglądał on tak : 
Był to chłopak z jej klasy. Nazywał się Michał, i  jest bardzo miły. Siedzi z nim na plastyce bardzo go lubiła. Usiadł koło niej i się spytał :

- Hej. Bardzo cie przepraszam nie wiedziałem, że w ciebie rzucę chciałam rzucić do kolego przepraszam. Boli cię coś ? 
- Nic się nie stało. Wiem, że to było nie chcący. 
- Sama tu siedzisz ?
- Na razie tak, ale zaraz przyjdą koleżanki. 
- Ania i Maja ?
- Tak.
- Ja pójdę bo mój kolega się denerwuje.
- No pa.
- Pa do jutra w szkole. 

Uśmiechnęła się, on też. Pożegnali się i poszedł, po chwili przyszły dziewczyny. Przytuli Zosie i położyli się.
Gadali o tym, że jest słoneczna pogoda i straszny upał. Zaraz po tym weszły do wody. Woda była zimna, ale jak powstały dłużej to zrobiło się im cieplej. Popływali trochę po wygłupiali się i wyszły z wody. Dali na siebie ręczniki i usiedli na koc. Chwile pogadały, Zosia musiała już iść bo jest od 11.30 tutaj, a jest 17.00. Była strasznie głodna. Weszła do domu zdjęła japonki i poszła do kuchni. Mama zrobiła jej kanapki z nutellą. Zjadła i poszła na laptopa. Weszła na Fejsa i GG. Nagle dostała wiadomość na GG od Mateusza, że przyjdzie jutro po nią bo muszą porozmawiać. Wyłączyła laptopa i pomyślała, o czym on chce z nią porozmawiać przecież nic się nie stało. Poszła do łazienki i wykąpała się. W środę było zakończenie szkoły, a w sobotę miała urodziny z Mateuszem. Wykąpała się i poszła do łóżka. Myślała ciągle o tym i myślała nie mogła zasnąć w ogóle przez tą myśl dlaczego on chce się spotkać. Ale po jakimś czasie zasnęła. 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------Mam na dzieje że się podubało i będziecie czytać następne jeśli tak dajcie lajk. Jutro następny. ♥♥♥♥♥♥♥

Zdjęcie z plaży:

on

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz