Łączna liczba wyświetleń

Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 6 czerwca 2013

Rozdział 3

Pierwszy pocałunek.

Była godzina 15.30. Więc Zosia wyszła z domu, czekali na nią chłopcy przywitali się i poszli na miasto. Pochodzili po sklepach, ale Zosia chciała strasznie iść do sklepu VANS, ponieważ chciała sobie kupić buty. Im to było obojętne gdzie idą. Zosia kupiła tam ciemno niebieskie buty, bo czerwone i czarne już ma. Potem poszli na frytki, ponieważ byli głodni.  Po frytkach poszli do parku, żeby usiąść na ławce że by odpocząć. Kiedy dotarli usiedli na ławce koło fontanny. Mateusz i Zosia stali i nagle... Mateusz staną koło Zosi prosto w twarzą, w twarz  i nagle on ją pocałował. To było takie urocze, bo mieli buty VANS i Zosia musiała stać na palcach, dlatego że on jest troszkę wyższy od niej. To był pierwszy pocałunek odkąd razem ze sobą chodzą. Ona czuła motylki w brzuchach, on też. Kuba i Robert czuli się bez zręcznie więc pożegnali się, i gdzieś poszli. A oni zostali razem. Siedzieli i rozmawiali o tym wszystkim co się działo i że Kuba był zazdrosny dlatego sobie poszedł. Potem Mateusz odprowadził Zosie do domu. Kiedy odprowadził ją do domu to się spytał :
Mateusz: Jak myślisz, byśmy chodzili naprawdę ?

Zosia: Chyba nie. Nie chciałabym, żeby nasza przyjaźń była czymś więcej. No bo wiesz, jakbyśmy chodzili razem i nagle zerwali to byśmy się do siebie nie odzywali. A tak to odzywamy się do siebie i jest fajnie, bardzo fajnie. Bo mam najlepszego przyjaciela na całym świecie.
Mateusz: Wiem ty też jesteś moją najlepszą przyjaciółką i nie chciałbym cię stracić. Ale jak byś ty zerwała ze mną w rzeczywistości to bym się do ciebie odezwał normalnie.
Zosia: Wiem bo ty jesteś Kochany i nie chciałabym cie stracić. Po prostu przyjaciele na zawsze.
Mateusz: Ty moim też. 
Zosia: Więc zostanie jak będzie tylko przyjaciele. Teraz oczywiście para, ale udawana. Dobra ja lecę na pewno moja mama się denerwuje. 

Przytulili się na pożegnanie oraz Zosia dała buziaka w policzek Mateuszowi i poszła do domu. Mateusz się zarumienił i Zosia też. Kidy Zosia weszła do swojego mieszkania. Mama ją okrzyczała za to że spuźniła się 10 minut ale na szczęście  nie dostała kary. Zjadła kolacje i poszła na laptopa. Weszła na GG i tam była wiadomość od Kuby: ,, Wiem, nie powiedziałem ci to wcześniej, ale podobasz mi się. Mateusz ma szczęście że z tobą chodzi. Bardzo lubi go i nie chcę zniszczyć tego związku, ale pisze do ciebie bo chcę być z tobą szczery. Na ten pomysł wpadł Robert, że by do ciebie napisać i wyjaśnić, że sobie poszedłem. Byłem strasznie zazdrosny i tyle. Mam nadzieje, że będziemy dalej przyjaciółmi. " Nie wiedziała co mu odpisać. Więc postanowiła żeby nic nie pisać. Wiedziała, że jutro musiała z nim porozmawiać to było ważne. Skopiowała to i wysłała to Mateuszowi. Mateusz jej odpisał: ,, Aha spoko, ej musisz z nim porozmawiać jutro i mu wytłumaczyć że nie jesteśmy razem i tyle. On na pewno cię zrozumie :) " Zosia odpisała mu: ,, Jutro mu nie powiem może kiedy indziej po prosto chcę, żeby to zagrać nie chcę żeby nie było mu smutno. Że udawaliśmy to wszystko. :( "
,, Spoko rób co chcesz, czyli dalej chodzimy ?" ,, Tak. :D ''. 
Zosia wyłączyła komputer i poszła spać. Ale nie tak od razu bo myślała co będzie jutro i co mu powie.  Pomyślała, że powie mu że nie chce zerwać z Mateuszem i by nie chciała zniszczyć przyjaźni z nim. I poszła spać.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
Dawajcie lajki. Jutro następny rozdział. :) ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥


zakochani



vans

4 komentarze:

  1. Ale fajne nie mogę się doczekać następnego ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję może jeszcze dzisiaj będzie :) ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. super czekam na kolejny córa . mam 1 ale , tylko sie nie fochaj
    bo za dużo pisze Zosia to zosia tam to . lepiej napisać ona , jej , dziewczyna . bedzie lepiej . I TAK MNIE KOCHASZ WIEM ♥♥♥
    BEDZIESZ TOMORROW IN SQ ???

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, nie będzie mnie jutro w szkole. :(

    OdpowiedzUsuń